Najlepszy oczywiście Cień, przypomnijcie sobie pierwszy raz z tą grą.

W Clear Sky jakby te frakcje zrobili na takiej zasadzie:
Jeden główny obóz frakcji (jak jest teraz) i najwyżej jakieś 2-3 małe obozy poza bazą, a reszta terenów dzika od obozowisk i tylko czasem napotykane wędrujące grupki stalkerów danej frakcji, bo na ten moment oni właściwie nie ruszają dupy sprzed "ognisk", których to zresztą jest nasiane tyle, że stojąc w jednym miejscu mamy ich kilka w zasięgu wzroku właściwie (kilka sekund drogi). Jantar powinien być prawie pusty, ewentualnie kilku stalkerów strzegących bunkra w środku bądź na dachu co najwyżej. Kordon przepchany, baza bandytów rzut kamieniem od bazy stalkerów, trochę bez sensu, długo tak wymieniać. I jakieś starcia frakcji od czasu do czasu, raz na 1-2 dni. Pewnie były takie scenariusze tu wymieniane już, ale co tam.

No i mimo tego, że gra jest jaka jest to i tak ją kocham i zawsze miło będzie mi się w nią grać.

Moja ulubiona seria gier (a Cień najlepsza gra) obok Gothica chyba, z przewagą na Stalka.
