przez kondotierfred w 05 Maj 2012, 22:24
Ja nie porównywał bym tych dwu gier pod kątem lepsza i gorsza. Przeszedłem je bez modów, po kilka razy.
Gdyby nie ten epizod ze Striełokiem w Prypeci , to ZP można by było potraktować jako grę samodzielną.
Odczucia moje w stosunku do STALKERa, są inne, niż większości forumowiczów, grających w nie, w kolejności wydawania. Zacząłem od CzN dalej ĆCz i ZP. Dwie pierwsze są, można powiedzieć kryminałem w dwu częściach, gdzie wydawca najpierw wydał część w której dowiadujemy się że, zabił ogrodnik, a potem dopiero część z balem w ogrodzie.
ZP wydana później, uwzględniła nowsze możliwości techniki komputerowej, stąd lepsza grafika. Ale tylko ona.
Reszta, poczynając od dziurawej fabuły, po szukanie na końcu gry narzędzi potrzebnych od początku i zmniejszającą się z każdą lokacją ilość i trudność zadań oraz dwu niefortunnych możliwych zakończeń, nie może dać pełnej satysfakcji.
Tylko tyle, że jest bardziej luzacka, daję większą swobodę bezmyślnego poruszania się po zonie, ale czy to zaleta. Jest też rajem dla moderów, bo daje największe możliwości zmian.
Ale niefortunne zakończenia ma też ĆCz. Jak ktoś nie przeczyta w Wikipedii o ich mnogości, to umrze w nie-Świadomości o innych.