Te pierwsze gameplaye tak średnio wyglądały graficznie i troche mnie dziwił ogólny zachwyt, zobaczymy może nie będzie tak źle.
Wiadomo że lekkie skrypty muszą być, tzn nie tyle co skrypty ale sam scenariusz ramowy misji/rozdziału gry. Da się zrobić efektywne motywy ale to wymaga napisania gry z rozmachem, stworzyć zawansowane symulacje i złożoność świata. Producenci idą na łatwizne robiąc wszystko na sztywno, zobacz jaką frajdę sprawia losowa sytuacja w gta4 gdy np scigający nas glina zostanie rozjechany przez spanikowanego od wystrzału taksówkarza przy okazji potracajacego kobiete niosącą zakupy która stacza się nam pod nogi ze schodów przy okazji obrzucajac tymi zakupami. Nie chodzi mi o gloryfikacje gta bo jest dalekie od ideału ale o to że przy rozbudowanym świecie można uzyskać widowiskowe zupełnie przypadkowe sytuacje. Teraz nawet drzwi się w grach nie otwiera normalnie tylko klik.... i oglądamy sliczną animacje ruchu reki podczas której nie mamy żadnej kontroli nad postacią. Jakie konsekfencje? A no takie że kiedyś można było normalnie w ułamku sekundy je pchnąć, można je było zastawić kartonem lub krzesłem aby mieć otwarta drogę ucieczki, mozna było walnąć kolbą aby się otworzyly gdy nam na czasie zależy itp. Obecnie mamy debilną cutscenke która wygląda jeszcze debilniej gdy goniący nas npc zamiera 2m za naszymi plecami bo jest tak samo sparaliżowany jak my na czas animacji

To jest ta skryptyzacja którą spotyka się na każdym kroku, skryptyzacja której nie rozumiem a która najzwyczajniej powoduje ze gry są ubogie. Takie produkcje jak ta na samym początku będąc nowością wniosły troche kinowych odczuć do rozgrywki ale na tym koniec postępu, nawet nie probują chociaż cześciowo 'randomizować' rozgrywkę tylko jadą od początku do końca na sztywnych skryptach. To jest złe, kiedyś flagowe produkcje przełamywały schematy a obecnie ulegają schematyzacji. To jest regres i co gorsza wmawia się graczą to jest awsome.