Widać, Woland, że oscylujesz między muszką owocówką a kłębkiem wełny. Tu chodzi o to, że dzisiejsze gry są ograniczane i powoli się degenerują - przecież dostajemy w kółko to samo, tylko z lepszą grafiką. Kiedyś były naprawdę dobre gry, dzisiaj są co najwyżej dobre. Technologią idą naprzód, ale w niektórych produkcjach mocno zostawiając grywalność w tyle...ehhh. Przynajmniej ja to tak interpretuje.
BTW mi ta ludność w Zonie jakoś nie przeszkadzała. Ograniczyłbym jednak spawn w dalszych miejscach Zony bo miałem często wrażenie, grając w SoC-a, że w okolicach Magazynów respi się więcej stalkerów niż w Kordonie, a to oczywiście nielogiczne. Nie grałem w CS i nie mogę tego poprzeć, ale za mocnym wyludnieniem Zony jakoś tam nie byłbym na tak. Poza tym miło się prowadzi potyczki, z tępym wrogiem, ale zawsze to jakieś urozmaicenie. W CoP było to drastycznie ukrócone - nie dość że było tego mało, to jeszcze "o ten jest przyjacielem, to nie mogę go zabić". Ja oczywiście i tak ich zabijałem i byłem zdradzieckim mordercą
