Ten RPK nie warta nic, podobnie jak działko w BTR, można strzelać i strzelać i strzelać a ciężko coś ubić. I jeszcze te krzaczory zaraz naprzeciwko co blokują widok, porażka. RPG jest kiepskie moim zdaniem do tej misji, nie ma czasu zbierać amunicji z poległych, lepiej przytaszczyć ze sobą Bulldoga i 50 sztuk amunicji, to jest dopiero zabawa.
Swoją drogą zastanawiam się czy dałoby się pociągnąć fabułę niedokończoną linią Powinności, misja w której zlecają podłożenie nadajnika pod BTR jest fajna, szkoda tylko ze po jej wykonaniu nie można porozmawiać z kapitanem

Kod do labu można potem uzyskać z martwych Powinnościowców na terenie elektrowni, swoją drogą i tak warto ich "odwiedzić", ponad 900 pestek do Thundera brzmi bardzo smakowicie
