Filmy wojenne.

...a raczej wszystko o wszystkim. Debaty na dowolne tematy.

Postprzez Freezen360 w 24 Cze 2008, 08:03

Ja mam trzy ulubione filmy są to:

1.Behind Enemy Lines(Za linią wroga) Konflikt zbrojny na Bałkanach dobiega końca. Porucznik Burnett odbywa ostatni lot zwiadowczy nad Jugosławią. Aparatura rejestruje masowe rozstrzeliwanie cywili przez wojska jednej ze stron konfliktu. Artyleria przeciwlotnicza otwiera zmasowany ogień. Zestrzelony samolot rozbija się daleko za linią wroga. Burnett wychodzi z kraksy cało. Jego tropem podąża serbska grupa, która chce zlikwidować niewygodnego świadka.

2.Enemy at the Gates(Wróg u bram) Druga Wojna Światowa. Pod Staliningradem toczy się zażarta walka. Osławiony swoimi snajperskimi wyczynami Rosjanin Wasilij Zajcew, podstępnie eliminuje wrogów. Wieść o jego wyczynach dociera do obozu niemieckiego, gdzie powstaje plan rozprawienia się z groźnym przeciwnikiem. W rezultacie dochodzi do pojedynku Zajcewa z najlepszym strzelcem niemieckim, majorem Konigiem. Dwóch żołnierzy zaczyna prowadzić ze sobą dramatyczną walkę, której tłem są historyczne wydarzenia znad Wołgi.

3.9 rota(9 kompania) Rok 1988. Młodzi żołnierze sowieckiej armii przeniesieni zostają z obozu szkoleniowego w samo centrum wojennej zawieruchy w Afganistanie. Tam otrzymują zadanie utrzymania wzgórza 3234, jednak wyniszczające ataki partyzantów afgańskich dziesiątkują oddział. Zdesperowani żołnierze błagają dowództwo o pomoc. Odsiecz jednak nie nadchodzi. Skazani są tylko na siebie.... Film oparty na prawdziwej historii.
Freezen360
Tropiciel

Posty: 254
Dołączenie: 08 Cze 2007, 16:08
Ostatnio był: Dzisiaj, 18:37
Frakcja: Powinność
Ulubiona broń: Vintar BC
Kozaki: 4

Reklamy Google

Postprzez dorian w 24 Cze 2008, 08:41

Nikt tu chyba nie wspomniał o jednej z pierwszych kasowych produkcji wojennych w stylu Hollywood, ze świetnymi rolami: Clinta Eastwooda i Richarda Burtona, a więc:
1."Tylko dla orłów" , wer. ang.: "Where the eagles fly".
Na mnie ten właśnie film zrobił olbrzymie wrażenie, przede wszystkim za akcję, fabułę i mroczny, szpiegowski nieco klimat głęboko w górach, a jazda na daszku kolejki linowej nad przepaścią to (wtedy!) było naprawdę coś.
Poza tym, cały pic na plus wcześniej robionych filmów polegał na utrzymaniu akcji, napięcia , klimatu i przede wszystkim brawurowo i profesjonalnie zagranych ról.
A dzisiaj? Wszystko można zatuszować odpowiednią grafiką komputerową, efektami specjalnymi, a do tego wstawić parę przy głupawych tekstów ni-to-żart-ni-to-poważnie (najlepszy przykład: "Zabójcza broń", choć nie wojenny) + nowoczesne giwery i duuużo wystrzałów + rozwalanie aut i tyle.Jest akcja? Jest, ale nie wynika z tzw. napięcia i grozy sytuacji, czy fabuły tylko z tego co powyżej.
Ale nie jest aż tak źle, bo poza tym filmem j/w to w/g mnie:
2.Szeregowiec Ryan - super czad.
3.Helikopter w ogniu - odjazd na max.
4.Pluton - realia wojny w Wietnamie.
5.Czas apokalipsy - jak w Pluton.
6..O jeden most za daleko - duży rozmach i realia II wojny.
7.Wróg u bram - treść, fabuła.
8.Działa Nawarony - akcja, napięcie.
9..Złoto dla zuchwałych - ale to już bardziej taki western wojenny na wesoło jakby.
Tyle :wink:
P.S Microtus - wspaniały ten kawałek z filmu "Stalingrad", szkoda, że go nie oglądałem w całości, ale walka Niemców z Sowietami rewela :D
Awatar użytkownika
dorian
Legenda

Posty: 1411
Dołączenie: 11 Lut 2008, 16:02
Ostatnio był: 15 Lis 2025, 14:18
Miejscowość: W-wa
Frakcja: Zombie
Kozaki: 247

Postprzez DeuS w 24 Cze 2008, 12:05

Jak dla mnie najlepsze filmy wojenne to:

- "Szeregowiec Ryan" ( "Saving Private Ryan" ) - Genialna scena desantu na plażach Normandii świetnie oddająca dziejącą się tam masakrę. Reszta filmu już troszkę słabiej, ale jest i pojedynek ze snajperem i śmierć kumpla podczas szturmu na okopaną pozycję MG42 i bohaterska obrona mostu. Standard, ale w tej materii naprawdę trudno wymyślić coś oryginalnego.

- "Wróg u bram" ( "Enemy At the Gates" ) - Ten film miał powtórzyć sukces powyższego dzieła Spielberg'a. Widać to szczególnie po scenie, w której dziesiątki sołdatów giną szturmując umocnione niemieckie pozycje. Niestety, później skupiono się już na przedstawieniu działań jednego człowieka ( Zajcewa ), przez co film stracił trochę ze swojej dynamiki. Też dobre.

- "Helikopter w ogniu" ( "Blackhawk Down" ) - film przedstawiający działania wojenne US Army w Somalii. Bardzo widowiskowy i typowo amerykański ( czyli - aktorzy mogą być słabi, dialogi też, ważne, żeby było dużo strzelanin i eksplozji ). Zjadliwe.

- "Byliśmy żołnierzami" ( "We Were Soldiers" ) - wojna w wietnamie, obrona punktów przed wietnamczykami i ostra jatka. Brutalny i momentami dość makabryczny film, świetna rola Mela Gibson'a. Dodatkowo pojawił się również wątek pokazujący co przeżywają żony walczących żołnierzy. Polecam.

- "Działa Navarony" ( "The Guns of Navarone" ). Klasyka w gwiazdorskiej obsadzie ( m.in. Gregory Peck czy Anthony Quinn ). Rok 1943, Grecja. Brytyjscy żołnierze są odcieńci od świata. Jedyna morska droga ewakuacyjna prowadzi przez wąski przesmyk, którego strzeże bateria potężnych dział ukryta w skałach. Z misją jej wysadzenia wyrusza sześciu komandosów.

- "Złoto dla zuchwałych" ( "Kelly's Heroes" ) - grupa żołnierzy urzadza rajd na tyły wroga w celu zdobycia niemieckiego banku wypełnionego złotem. Kilka dobórych ról, m.in. Clint'a Eastwood'a. Dobre, choć z prawdziwą wojną niewiele ma wspólnego.

- "Jak rozpętałem II wojnę światową" - Klasyk! Absolutny klasyk! Wiem, że to komedia, a nie film wojenny, ale nie mogło go tu zabraknąć. Swietny film opowiadający o losach pechowego cwaniaka, szeregowca wojska polskiego, Franka Dolasa. Dzięsiątki przygód począwszy od pobytu w obozie jenieckim, przez ucieczkę do Jugosławii i Włoch, aż po powrót do Polski. Świetny film, jedna z najlepszych polskich komedii, jakie kiedykolwiek powstały.

- "Czterej pancerni i pies" - Wprawdzie jest to serial, ale myślę, że większość dzieci i młodzieży na przestrzeni kilku ostatnich pokoleń pytana o ulubiony film wojenny wskarze właśnie ten tytuł. Myślę, że każdy zna ogólny zarys fabuły, ale dla formalności przypomnę. Janek Kos, młody siedemnastoletni chłopak mieszkający na Syberii wstępuje do wojska polskiego, kierowany chęcią powrotu do kraju. W wojsku poznaje przyjaciół ( Gustlika, Grigorjego, Ogierda, Lidkę i wielu innych ) i zostaje wcielony do I dywizji pancernej im. bohaterów Westerplatte. Serial przedstawiający Rosjan jako oddanych przyjaciół i poczciwych wojaków w stosunku do Polaków. Tak czy inaczej wciągający i wciąż potrafiący dobrze bawić film.

I to było na tyle ;] .
Awatar użytkownika
DeuS
Stalker

Posty: 59
Dołączenie: 17 Kwi 2008, 17:35
Ostatnio był: 26 Kwi 2009, 17:41
Miejscowość: Merkantylizm - Srerkantylizm!
Frakcja: Wolność
Ulubiona broń: Akm 74/2
Kozaki: 0

Postprzez Quinn w 24 Cze 2008, 12:32

DeuS napisał(a):- "Wróg u bram" ( "Enemy At the Gates" ) - Ten film miał powtórzyć sukces powyższego dzieła Spielberg'a. Widać to szczególnie po scenie, w której dziesiątki sołdatów giną szturmując umocnione niemieckie pozycje. Niestety, później skupiono się już na przedstawieniu działań jednego człowieka ( Zajcewa ), przez co film stracił trochę ze swojej dynamiki. Też dobre.


Znalazł się twardziel. Zwracam uwagę, że ten film miał opowiadać o strachu tych ludzi, ich śmierci, poza tym jest to przede wszystkim intymna opowieść o Zaitsevie, który żył na prawdę, jeśli ktoś nie wie.

Moim zdaniem film lepszy od Szeregowca Ryana.
Awatar użytkownika
Quinn
Ekspert

Posty: 712
Dołączenie: 14 Cze 2007, 13:37
Ostatnio był: 19 Paź 2025, 21:46
Miejscowość: Seattle, budynek z elektryczną owcą na dachu...
Frakcja: Samotnicy
Ulubiona broń: --
Kozaki: 4

Postprzez Crisu w 24 Cze 2008, 12:36

Mnie natomiast bardzo przypadł do gustu film "Over There - Odległy Front" niegdyś puszczany na HBO.
No... Może nie tyle co film, a raczej serial - 13 odcinków po 40 minut daje jakieś 8 godzin na prawdę świetnej produkcji.

Akcja filmu toczy się w Iraku, Sierżant Chris "Krzyk" Silas odbywa ostatnie dni służby w tym piekle, jednak dowiaduje się, że musi zostać 90 dni dłużej ze względu na nowych żołnierzy, nad którymi przyszło mu sprawować dowództwo.

Szczerze polecam. Swego czasu oglądałem Odległy Front w kółko, dziś chyba przypomnę sobie te czasy.

Over There - Trailer 1/2 . . . Over There - Trailer 2/2

Fragment filmu, w którym Dymek został wrobiony w zabójstwo cywili.
Oczywiście w filmie bez tej muzyki.
"Дай мне мой респект, не больше не меньше."
Awatar użytkownika
Crisu
Legenda

Posty: 1402
Dołączenie: 05 Paź 2007, 20:16
Ostatnio był: 26 Sty 2017, 10:51
Kozaki: 48

Postprzez dorian w 24 Cze 2008, 12:53

A co powiecie o "Urodzony 4 lipca" z Tomem Cruise?
Nikt tu o nim nie wspomina, a filmik ma przesłanie :) i naprawdę coś mówi.
No i "Full Metal Jacket" Kubricka, ale o nim już było.
Awatar użytkownika
dorian
Legenda

Posty: 1411
Dołączenie: 11 Lut 2008, 16:02
Ostatnio był: 15 Lis 2025, 14:18
Miejscowość: W-wa
Frakcja: Zombie
Kozaki: 247

Postprzez SaS TrooP w 24 Cze 2008, 17:46

1. Blackhawk down.
2. BEL.
3.Band of Brothers
4. Saving Private Ryan.
5. Windtalkers.
6. Who dares wins.
7. Beufort (w izraelskim, nie za bardzo rozumiałem o co loce).
SaS TrooP
Ekspert

Posty: 862
Dołączenie: 22 Gru 2007, 21:43
Ostatnio był: 07 Cze 2019, 01:47
Miejscowość: Wodzisław, Silesia
Frakcja: Najemnicy
Ulubiona broń: FT 200M
Kozaki: 14

Postprzez Soviet w 24 Cze 2008, 18:29

Trafiliście w mój czuły punkt, filmy wojenne są jednymi z moich ulubionych gatunków, szczególnie Druga Wojna Światowa. W tym względzie absolutnym mistrzostwem jest Kompania Braci, Szeregowiec może i jest dobry, ale BoB nie dorasta do pięt. Genialne jest też The Thin Red Line (Cienka Czerwona Linia). O Wietnamie tez powstała masa świetnych, już klasycznych filmów. Full Metal Jacket i Apocalypse Now to tacy Ojcowie Chrzestni gatunku. Z ciekawostek - warto obejrzeć The Deer Hunter, choćby dla rosyjskiej ruletki. Z współczesnych konfliktów nadal niepokonanym filmem jest wielokrotnie wspominany Black Hawk Down.
r u avin a giggle m8? LA nie będzie.
Image
Awatar użytkownika
Soviet
Very Important Stalker

Posty: 2736
Dołączenie: 07 Maj 2005, 13:41
Ostatnio był: 04 Gru 2024, 20:12
Miejscowość: Wow
Kozaki: 788

Postprzez mietan w 29 Cze 2008, 11:24

Pearl Harbor
Wróg u Bram
Szeregowiec R.
Kompania Braci
Helikopter w Ogniu
Byliśmy Żołnierzami
Sztandar Chwały
Działa z Nawarony
U-571
Das Boot
Listy z Iwo Jimy
Łzy Słońca
Wyzwolenie
Kiedy Ucichną Działa
Za Linią Wroga 2
9 Kompania
mietan
Kot

Posty: 11
Dołączenie: 28 Cze 2008, 22:15
Ostatnio był: 27 Maj 2014, 15:25
Kozaki: 0

Postprzez Terminus w 29 Cze 2008, 16:50

Lukas 1613 przypomniał "Okręt" - "Das boot" czyli filmową wersję wspomnień Lothara -Günthera Buchheima, który za młodu jako hitlerowski propagandysta odbył rejs na U-96 pod dowództwem asa u-boot wafen Heinricha Lehmanna-Willenbrocka [po publikacji książki niemieccy weterani o.p. napisali własną książkę przedstawiającą "prawdziwy obraz" wojny, która się nazywała bodajże "To nie było tak" [tytułu niemieckiego nie pamiętam]].

To przypomniało mi o polskim filmie z lat 50-tych "Orzeł", który pomimo pewnych przekłamań [nasłuch na polskich o.p. czy zatopienie frachtowca] i niedoskonałości technicznych starał się dość wiernie oddać to co przeżywali marynarze okrętów podwodnych tamtego czasu.
Ja ten film odbieram pozytywnie.
Swoją drogą, jak kogoś to interesuje to w miesięczniku "Morza Statki Okręty" [ostatnie dwa numery] są artykuły próbujące ustalić co tak naprawdę działo się na pokładzie ORP Orzeł we wrześniu 1939r.

Zupełnie inaczej jest z amerykańskim "U 751". Jak to powiedział mój ulubiony bohater CK Dezerterów: "w języku cywilizowanych ludzi brakuje wystarczająco obelżywych słów" na określenie tego filmu. No chyba, że traktować go jako komedię [ja w kinie nie mogłem się powstrzymać od śmiechu w najbardziej "dramatycznych" momentach].
CREDO [łac. Wierzę]
Awatar użytkownika
Terminus
Deliryk

Posty: 3957
Dołączenie: 22 Cze 2007, 06:15
Ostatnio był: 13 Maj 2025, 11:07
Kozaki: 1451

Re: Filmy wojenne.

Postprzez Legwanos w 03 Mar 2009, 14:37

Szyfry Wojny-II Wojna Światowa (Walka Japończyków z USA) Amerykanie robią wojenny szyfr z języku indian i japońce chcą go za wszelką cenę złamac
Legwanos
Stalker

Posty: 85
Dołączenie: 21 Lut 2009, 15:45
Ostatnio był: 09 Lip 2018, 15:19
Miejscowość: Planeta Ziemia
Frakcja: Samotnicy
Ulubiona broń: Akm 74/2
Kozaki: 1

Re: Filmy wojenne.

Postprzez Rączka w 03 Mar 2009, 18:12

Ma trójca ukazująca przepięknie kilka stron konfliktu:
1. Szeregowiec Ryan
2. Listy z Iwo Jimy
3. Wróg u bram

Poza tym:
-Stalingrad (ten niemiecki ;))
-Zaginiony batalion (I wojna Światowa, oparte na faktach)
-Amerykańscy chłopcy (Film oparty na prawdziwych zdarzeniach z Iraku)
-Tora Tora Tora
-Helikopter w ogniu
-O jeden most za daleko
-Byliśmy żołnierzami (fabularyzowana opowieść o bitwie w punkcie "X-Ray" w Wietnamie)
-Czterej pancerni i pies (kultowy serial)
Ostatnio edytowany przez Rączka, 04 Mar 2009, 16:34, edytowano w sumie 1 raz
Rączka
Kot

Posty: 19
Dołączenie: 30 Lip 2007, 09:17
Ostatnio był: 03 Lis 2014, 01:18
Miejscowość: z Bydgoszczy
Kozaki: 0

PoprzedniaNastępna

Powróć do Prawie o wszystkim

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 3 gości