Ja raczej nie wierze w sterowanie ludźmi falami psionicznymi na zasadzie zrób to czy zrób tamto
Odnośnie fal działających na mózg. Są tacy, co wierzą. Nie śmiać się, bo fakt taki miał miejsce u mnie w firmie.
Sprzedaję m.in. osprzęt antystatyczny, czyli do zabezpieczania urządzeń i elementów elektronicznych przed przypadkowym ładunkiem elektrycznym, który może pojawić się na naszym ręku. Np. po zdjęciu swetra łapiesz za klamkę i łup - kopie cię prąd. W tym osprzęcie są również torebki antystatyczne, w które ładuje się elektronikę dla zabezpieczenia podczas transportu. I teraz uwaga : pewnego dnia drzwi w firmie się otwierają i wchodzi koleś, tak ok. 50-ki, wysoki, szczupły i niepozorny z lekka tyle, że jakoś tak dziwnie wzrok rozbiegany miał. Więc pytam grzecznie czego...pan sobie życzy, a on do mnie, że mamy torby antystatyczne i on takie by potrzebował. To pytam jaki rozmiar i do czego. I wtedy zaczął opowiadać:
Podobno Oni nami sterują i nawet o tym nie wiemy, bo robią to w nocy jak śpimy. Wysyłają fale (i tu chyba należy wnioskować, że właśnie psioniczne, choć nie wiem, czy kolo wie w ogóle co to Stalker), które oddziaływują na nasz mózg i jednocześnie zmieniają powoli naszą wolę i psychikę. Ludzie w ogóle o tym nie wiedzą, ale on wie i przyszedł, żeby się zabezpieczyć przed tym. Dlatego chce kupić torby antystatyczne, bo ma w domu kask i pomyślał, że jak je kupi i wyściele nimi kask od środka, to se mózg zabezpieczy. Facet mówił bardzo poważnie i z przejęciem, a ja powoli zacząłem cofać się w stronę telefonu, co by po pogotowie na psychiatryk pobliski dzwonić. W końcu torby obejrzał, ale nie kupił i szybko wyszedł.
Do tej pory nie wiem skąd ten wariat uciekł, ale 3 przystanki od mojej roboty jest instytut psychiatryczny i chyba stamtąd zdylował prosto do mnie po te torebki.
Widać, jednak coś z tymi falami musi być, tylko o tym nie wiemy
