Idziemy sobie chodnikiem, aż tu nagle coś mi się w bani przewraca nie wiedziałem co się dzieje, nie rozumiałem słów kumpli, tak jakbym się najarał czy co, miałem zanik pamięci, około 5-4 sekund tego co się stało wcześniej nie pamiętałem.
Szczerze mówiąc, to na trawie, albo dragach aż tak się nie znam, sam nic nie palę, ale za to wypić owszem lubię

. I teraz tak. Wiem, że organizm ludzki jest tak zrobiony, że do niektórych używek łatwo się przyzwyczaja, niekiedy nawet prawie od razu mu pasują i jest fajnie, a do innych trudno, albo wcale. Ponoć od genów to zależy. Np. jest gen "pijacki", który odpowiada za pociąg do alkoholu i jak np. któryś z naszych starych, a nawet i dziadków lubił ostro grzać w szyję, o alkoholizmie nie wspomnę to jest duże prawdopodobieństwo, że my też możemy łatwo w ten nałóg popaść. Oczywiście nie musimy i nie jest to regułą, ale możemy mieć wtedy takie skłonności. A wiem to po sobie, bo mój stary grzał kiedyś na maxa, więc mam to pewnie po nim i takiego gena mi "sprzedał" tyle, że ja się pilnuję

. Z kolei nie raz próbowałem się np. w papierosy wciągnąć. Wiadomo imprezy, koledzy, towarzystwo itp.. I ni wuja, nigdy mi one zbyt dobrze nie wchodziły, zawsze po wyjaraniu czułem się źle, dlatego do tej pory nie palę. I w mojej najbliższej rodzince też nikt.
No i teraz po co to piszę. Nie znam się na tym, ale takie objawy z takimi "fazami" jak opisałeś u zdrowego faceta to chyba raczej się nie zdarzają, nawet jakby był mocno zmęczony, czy nie wyspany. Można zasnąć za kierownicą np., ale, żeby idąc chodnikiem normalnie i nagle takie akcje.. Myślę, że być może akurat Twój organizm nastawiony jest "przychylnie" akurat na takie używki jak trawa, czy to co wcześniej paliłeś. Pisałeś, że kumple stwierdzili, że miałeś mocny odjazd i niezłą fazę. Być może organizm zapamiętał tą reakcję, spodobało mu się i po jakimś czasie w ten sposób podświadomie przypomniał sobie na krótko o tym. Tym bardziej, że byłeś w tym samym chyba towarzystwie i podobnych okolicznościach.
Tak bym to widział, a co do ewentualnych "upodobań" Twojego organizmu to oczywiście nie namawiam Cię, żebyś pilnie zaspokajał jego zachcianki, jeśli takie naprawdę ma. I jak będziesz miał częściej takie fazy, to na pewno nie sięgaj po skręta tylko faktycznie zrób może jakieś badania.
