Pudzianowski w MMA

...a raczej wszystko o wszystkim. Debaty na dowolne tematy.

Re: Pudzianowski w MMA

Postprzez KoweK w 23 Maj 2010, 12:19

Wg mnie nie masz pewności do tego, co mówisz. Pudzian nie występuje teraz w żadnych programach, ani nigdzie indziej.

Co do jego "poddania się", to wg mnie dobrze zrobił. Był na przegranej pozycji, wiedział już, że przegra, więc po co miał to ciągnąć? A położył się, bo myślał, że tak będzie łatwiej - w stójce dostawał tylko z kolanka w łeb. ;)

A łeb ma już i tak rozwalony, więc co za różnicę, by mu zrobiło parę siniaków więcej? :P W Pudziana nadal wierzę, ale niech nauczy się dobrze blokować ciosy, bo póki co to wygląda śmiesznie i przypomina mi filmik "Szczymryja". :D
Image
"kowunio jest stalkerem ubranym w sweter ochronny "wschód słońca" szukającym artefaktów w zonie szczecińskiej
legenda głosi, że zdołał ominąć korki i dostać się do centrum - żyły złota"

Wheeljack
Awatar użytkownika
KoweK
Główny Administrator

Posty: 5712
Dołączenie: 10 Cze 2005, 14:49
Ostatnio był: Dzisiaj, 01:14
Frakcja: Bandyci
Ulubiona broń: Vintar BC
Kozaki: 1496

Reklamy Google

Re: Pudzianowski w MMA

Postprzez ProtteuSS w 23 Maj 2010, 12:37

Szkoda słów.

Jak Pudzian zaczął walczyć to wszyscy, TAK, TAK Pudzian jest wielki, jesteśmy z tobą ! Cała Polska podjarana itp.

A teraz ? Przegrał jedną walkę i co ? Nie muszę pisać, wystarczy przeczytać wcześniejsze posty. Żałosne.

Kontroler napisał(a):Ale z was patole, jedną walkę przegrał i już go najeżdżacie, a wcześniej było, że jest najlepszy, ale tak to już jest z polaczkami... Ja kibicuje Pudzianowi dalej, a tą przegraną niech się nie przejmuje... musi nabrać tylko doświadczenia i kondycji, bo początek rudny zaczął dobrze.


Zgadzam się z tobą Kontroler. Zgadzam się też z Kowkiem w kwestii tego iż Pudzian musi nabrać doświadczenia w MMA. To była w końcu dopiero jego 3 walka. Jak to mówią, "Nie od razu Kraków zbudowali".

P.S. Jak kibic to na dobre i złe. Przypomnę tylko że tak samo było z Gołotą, jak wygrywał to kibice
szaleli, istna euforia a jak zaczął przegrywać ? Ja się nie zaliczam do fałszywych kibiców. Dalej jestem za Pudzianem i Gołotą (Na dobre i złe). A nie tylko na dobre !

Pozdrwiam............ :wódka:
Ostatnio edytowany przez ProtteuSS, 23 Maj 2010, 13:01, edytowano w sumie 1 raz
AMD Athlon 64 X2 5000+ 2200.00 MHz
Gigabyte GA-M61PME-S2P nVidia GeForce 6100/nF430
GoodRam DDR2 2GB 800MHz CL5
GeForce with CUDA 9500 GT Gigabyte OC 1GB HDMI & DVI / PCI-E
Chieftec (GPS-450AA-101A) 450W
Microsoft Windows XP Home Edition PL SP3

ProtteuSS
Wygnany z Zony

Posty: 60
Dołączenie: 31 Lip 2009, 18:29
Ostatnio był: 25 Paź 2010, 10:52
Miejscowość: Świętochłowice
Frakcja: Samotnicy
Ulubiona broń: Akm 74/2
Kozaki: -1

Re: Pudzianowski w MMA

Postprzez Crisu w 23 Maj 2010, 12:42

Jako nowicjusz - owszem, dobrze zrobił kładąc się. Ale jako osoba, która jest bardzo pewna siebie i ma tę swoją stuprocentową pewność zwycięstwa źle zrobił. Opieram to na przykładzie, którego namiarów w tej chwili nie pamiętam, ale nie zapomnę dodać jeśli oczywiście sobie przypomnę. Mianowicie wyglądało to tak - niezbyt szeroki gość postawiony przeciwko fighterowi, który był od niego o wiele większy. Fakt, ten niższy cały poobijany, cały zakrwawiony, ale walczył, nie dał się. Mimo, że miał pewność przegranej - udało mu się trafić. Ostatki sił, pełno krwi, a jednak wyczaił moment i trafił hakiem bydlaka, który wyprowadzał sierpowego. I o to chodzi właśnie, nie można się poddawać bo nigdy nie wiadomo jak się dalej potoczy walka.

Tak mogło też być z Najmanem. Jest bokserem, a więc wygar z łapy musi mieć całkiem pokaźny. Gdyby zamiast się bronić i uciekać poświęcił twarz, zgarnął sztukę lub dwie to być może udałoby mu się trafić Pudziana tak mocno i celnie, że byłby momentalny nokaut. Ale tego się niestety nie dowiemy - Najman uciekał z tego względu, że Pudzian na niego zwyczajnie nacierał. Podobnie było teraz z Sylvią... Kto wie, gdyby nie oddał walki to istnieje szansa, że szczęśliwie trafiłby Sylvię, który może nie upadłby, ale na pewno zachwiał. Co dalej? Korzystanie z sytuacji. Albo w tym momencie by wyprowadził coś w stylu "finish him", albo musiałby dalej skakać by trafić na kolejną szansę.

Dlatego walki MMA można przewidzieć, szczególnie te w Octagonie bo tam wystawiani są zwykle "stali bywalcy" klatek. Owszem, można gdybać i przewidywać, ale tak jak mówiłem - nigdy nie wiadomo na bank. ;)

- - -

Typowy przykład przypadku w MMA, teraz nieco odbiegnę od tematu wątku...

http://www.youtube.com/watch?v=ZFtHa4nj1SI

Można było obstawiać albo jednego, albo drugiego.
A kto przewidzi, że... No właśnie, że stanie się to co na tym filmiku. :E
"Дай мне мой респект, не больше не меньше."
Awatar użytkownika
Crisu
Legenda

Posty: 1402
Dołączenie: 05 Paź 2007, 20:16
Ostatnio był: 26 Sty 2017, 10:51
Kozaki: 48

Re: Pudzianowski w MMA

Postprzez ViS w 23 Maj 2010, 14:14

Według mnie, to Pudzian za bardzo uwierzył, że jest mistrzem w MMA. A tak naprawdę, to on stoczył tylko jedną prawdziwa walkę z tym Japończykiem( Najmana z oczywistych względów nie liczę). I w dwa tygodnie później znów podjął kolejna walkę. A gdzie czas na odpoczynek, poznanie przeciwnika, treningi pod kątem przeciwnika. Adamek przed kolejnymi walkami przygotowuje się nieraz i pół roku. A Pudzian zwyczajnie zlekceważył przeciwnika i zamiast popracować nad technika to śpiewał sobie w jakimś durnym programie na Polsacie. Myślał, że jak był najsilniejszym człowiekiem na ziemi, to już nikt mu nie podskoczy. I dostał bolesną nauczkę. Życzę mu jak najlepiej, ale jak nie popracuje nad techniką, to wiele razy będzie schodził pokonany z ringu. A przede wszystkim, jak chce zaistnieć w MMA, to musi włożyć w to całe serce a nie jechać na pół gwizdka. :facepalm:
Wolno mi być dumnym z tego co w narodzie jest wielkie
i choć na wschodzie pozostały tylko kamienne orły, chłodne płyty nagrobne polskich bohaterów, rodacy którym udało się przeżyć prześladowania i nie skapitulować,
wolno mi żywić nadzieję, że czasy Wielkiej Polski jeszcze powrócą...

LEOPOLIS
SEMPER FIDELIS TIBI POLONIAE
Awatar użytkownika
ViS
Tropiciel

Posty: 302
Dołączenie: 15 Lut 2010, 20:19
Ostatnio był: 31 Maj 2017, 22:43
Miejscowość: Dzikie Pola
Frakcja: Samotnicy
Ulubiona broń: Vintar BC
Kozaki: 22

Re: Pudzianowski w MMA

Postprzez KoweK w 23 Maj 2010, 15:14

http://www.sport.pl/inne/1,102005,79212 ... _noga.html

Jak dobrze, że chociaż się nie poddaje... Wierzycie w to, co jest tutaj napisane?
Image
"kowunio jest stalkerem ubranym w sweter ochronny "wschód słońca" szukającym artefaktów w zonie szczecińskiej
legenda głosi, że zdołał ominąć korki i dostać się do centrum - żyły złota"

Wheeljack
Awatar użytkownika
KoweK
Główny Administrator

Posty: 5712
Dołączenie: 10 Cze 2005, 14:49
Ostatnio był: Dzisiaj, 01:14
Frakcja: Bandyci
Ulubiona broń: Vintar BC
Kozaki: 1496

Re: Pudzianowski w MMA

Postprzez Kontroler w 23 Maj 2010, 16:14

Aha to już wiadomo dlaczego w drugiej rundzie się po prostu położył i czekał na koniec... swoją drogą to musiał być naprawdę mocny ból. Mariusz :+: dla Ciebie. I jak Mariusz napisał, że to się stało na początku pierwszej rundy... po prostu miał pecha, a kontuzje się zdarzają. Ale też nie ma co było widać, że walczy tak dziwnie nie całym sobą, to na pewno jest prawda. A zresztą później się tak cofał i nie atakował, a Silvia nie słynie z tego, że jest takim energicznym zawodnikiem jak np. Fedor Emelianenko. Sam go nie atakował, więc to na pewno ta cholerna noga, a szkoda. Zresztą Mariusz nie należy do ludzi bojaźliwych i nie przestraszył by się Silvy, to nawet nie piszcie, że nie atakował go, bo się bał.
Awatar użytkownika
Kontroler
Ekspert

Posty: 780
Dołączenie: 11 Lis 2009, 21:29
Ostatnio był: 24 Paź 2022, 10:53
Miejscowość: Świebodzin
Frakcja: Samotnicy
Ulubiona broń: Fast-shooting Akm 74/2
Kozaki: 131

Re: Pudzianowski w MMA

Postprzez KoManDoЯ w 24 Maj 2010, 19:06

Panowie, Pudzianowski w tej walce (jak i we wszystkich swoich) pokazuje OKRĄGŁE ZERO TECHNIKI (nie licząc faktycznie kontuzji, zdobytej podczas ostatniej walki).
Awatar użytkownika
KoManDoЯ
Kot

Posty: 13
Dołączenie: 24 Maj 2010, 10:26
Ostatnio był: 07 Lis 2010, 17:16
Frakcja: Wojskowi Stalkerzy
Ulubiona broń: Vintar BC
Kozaki: 0

Re: Pudzianowski w MMA

Postprzez dorian w 25 Maj 2010, 09:20

Po 1: Z takimi umiejętnościami i poziomem Pudzian nie powinien w ogóle do takiego 2m kloca jak "ta" Sylvia oficjalnie w zawodach wychodzić. Chyba, że na treningu, to tak. Tamten zęby na tym zjadł (chyba, że mu wybili..nie przyjrzałem się zbytnio), ryj mu już tyle razy poobijali i tyle doświadczenia ma, że nie bez powodu był bodajże 2-krotnym mistrzem wagi ciężkiej. Może dla innych znawców i zawodowców nie przedstawia jakiegoś extra poziomu, ale jednak takiego Pudziana w zasadzie po tym, co widziałem prawie wciągnął nosem.
Po 2: W oczach innych, my Polaczki bardzo dumne i ambitne jesteśmy no i dużo nieraz krzyczymy. I dobrze, wolno nam tyle, że do tego trzeba mieć też jeszcze jakiś poziom, możliwości, coś znaczyć i umieć. A Pudzian ze swoimi treningami na macie od całkiem przecież niedawna i tymi 3 walkami (z czego 1 to w zasadzie piaskownica była..) otarł się tylko o ten sport. W zasadzie jego umiejętności w walce mogą się sprawdzić w osiedlowym klubie sportowym np. w "Maurycewie Górnym", ale nie na światowych ringach. A skoro tak, to się nie krzyczy na zapas, że "..będę go bił długo i boleśnie..", i że "..zobaczy, jak mały Polaczek bije..".
I co? Co zobaczyli inni? Jak teraz nas widzą? Ano jak zwykle, czyli tak, jak patrz pkt. 2 j/w. Walka z takim doświadczonym gościem duży prestiż daje, ale jakby trochę więcej pokory przed nią miał, to przynajmniej mniejszy obciach by był. A tak, po takich krzykach tylko blamaż większy i tyle.
Po 3 : Owszem, liczy się to, że Mariusz ambitny jest, ma wolę walki, dąży do jakiś zmian i chce się czegoś nowego nauczyć i iść na przód, w tym za kaską oczywiście i nie ma się co dziwić. Ale przed nastepnymi walkami, jeśli do takich dojdzie, to przede wszystkim Panie Mariuszku : więcej treningów, więcej techniki, więcej umiejętności i więcej doświadczenia. Za to bez krzyków zbytnich. Jak już coś będziesz umiał i znaczył w tym temacie - wtedy sobie pokrzyczysz.
Jak na razie, to tylko z motyką na słońce.. i szabelką na "Tygrysy"..
Awatar użytkownika
dorian
Legenda

Posty: 1411
Dołączenie: 11 Lut 2008, 16:02
Ostatnio był: 15 Lis 2025, 14:18
Miejscowość: W-wa
Frakcja: Zombie
Kozaki: 247

Re: Pudzianowski w MMA

Postprzez Nyguz w 25 Maj 2010, 09:58

Krótko mówiąc jak przegra jeszcze kilka walk i nabierze doświadczenia, to będzie NIEPOKONANY... :wink:
CPU: i7 7700 GPU: Gigabyte RTX2060 Super RAM: 16GB DDR4 PSU: Be-Quiet 750W
Ludzie wierzą w to, że system zmieni sytuację w miastach... kiedyś wierzyli, że Ziemia jest płaska.
Awatar użytkownika
Nyguz
Weteran

Posty: 647
Dołączenie: 26 Mar 2010, 13:52
Ostatnio był: 19 Kwi 2025, 20:20
Frakcja: Samotnicy
Ulubiona broń: GP 37
Kozaki: 113

Re: Pudzianowski w MMA

Postprzez Bambosz107 w 29 Maj 2010, 11:09

Podobno już przed walką z Sylvią Pudzianowski miał kontuzję mięśni żeber i dlatego nie poszło mu tak, jak miało pójść. Według mnie Pudzian nie ma wielkich szans w MMA, dlatego, że przez kilkanaście, jak nie dziesiąt lat trenował do Strongmenów, więc nie ma predyspozycji fizycznej do tego sportu.
Go Go Power Rangers!!
Awatar użytkownika
Bambosz107
Legenda

Posty: 1280
Dołączenie: 10 Maj 2009, 21:50
Ostatnio był: 15 Lut 2026, 00:02
Miejscowość: Tarnów
Frakcja: Wolność
Ulubiona broń: Vintar BC
Kozaki: 87

Re: Pudzianowski w MMA

Postprzez Miodmił w 01 Cze 2010, 14:32

To skoro trenował tyle lat, to predyspozycje fizyczne ma jak najlepsze. Gorzej z samą techniką walki. Ale będę tutaj powtarzał słowa przedmówców. Od siebie dodam tylko tyle, że Pudzian gladiator MMA to raczej twór finansowy, niż sportowy. Ale zobaczymy jak to się potoczy dalej. Ogólnie nasz Strongman ma w sobie duży potencjał i liczne treningi oraz walki mogą stworzyć nową, jaśniejszą gwiazdę MMA. Pożyjom Uwidzim
Awatar użytkownika
Miodmił
Kot

Posty: 3
Dołączenie: 01 Cze 2010, 13:13
Ostatnio był: 11 Cze 2010, 12:04
Miejscowość: Białystok
Frakcja: Samotnicy
Kozaki: 0

Re: Pudzianowski w MMA

Postprzez G36 w 02 Cze 2010, 17:04

Moim zdaniem może osiągnąć w tym sporcie dużo, niech tylko starannie dobiera rywali. Bo Silva to jeszcze nie ta klasa.
-Nienormalny!
-A co ta znaczy być 'Normalnym'?!

G36
Wygnany z Zony

Posty: 97
Dołączenie: 13 Sty 2010, 22:25
Ostatnio był: 09 Wrz 2011, 18:12
Frakcja: Powinność
Ulubiona broń: GP 37
Kozaki: 0

PoprzedniaNastępna

Powróć do Prawie o wszystkim

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 0 gości